
O
Piotrze i Janie Siestrzeńcewicz
Nazywam się Jan Siestrzeńcewicz. Mam 42 lata. Mieszkam w Warszawie razem z moim
bratem Piotrem, starszym ode mnie o trzy lata. Należymy do Rzymskokatolickiej
parafii Miłosierdzia Bożego na Saskiej Kępie, w której posługujemy jako
ministranci.
Wychował nas nasz dziadek Antoni, jako, że nasi rodzice mieli zawieszone prawa
rodzicielskie z powodów zdrowotnych. Z podobnych powodów nie jest nam dane
założyć własne rodziny. Nie martwi nas to, ale mamy radość że mamy siebie
nawzajem w zażyłej przyjaźni braterskiej.
Dziadek bardzo nas kochał podobnie jak nasi rodzice, i przez swoją miłość przekazał
nam wiarę w Boga.
Nasze dzieciństwo spędziliśmy w dużej mierze w Ognisku wychowawczym Dziadka
Lisieckiego - w Ognisku "Starówka" na Starym Mieście w Warszawie.
Bardzo miło wspominamy ten okres. Ciekawe atrakcje, gry i zabawy organizowane
przez wychowawców były dla nas odskocznią od trochę trudnej sytuacji domowej,
rodzinnej związanej ze wspomnianą chorobą naszych rodziców.
W Ognisku też zaczęła się moja (Janka) przygoda z muzyką. Tam zacząłem
uczęszczać na zajęcia muzyczne u wychowawcy Kazimierza Zawadzkiego. W 1996 roku
zaangażował on mnie do udziału w festiwalu piosenki najpierw na Starówce
- wygrałem ten festiwal - a dwa dni później - w między-ogniskowym festiwalu
piosenki w Świdrze. Ten festiwal też wygrałem, co było też dla mnie dużym
zaskoczeniem i obfitą radością. Między innymi dzięki temu sukcesowi rok później
zostałem wybrany do dziecięcej grupy muzycznej która pojechała do Stanów
Zjednoczonych; do Chicago na festiwal piosenki religijnej w październiku 1997
roku. Zdobyliśmy tam Złotą Nutkę w kategorii Debiut. Ten wyjazd, który
otrzymałem w prezencie, był dla mnie fascynujący, jako że od dziecka bardzo
interesowałem się drapaczami chmur i w ogóle miastami amerykańskimi. Jestem
bardzo wdzięczny tym którzy zorganizowali tą wycieczkę - byłym wychowankom
ognisk, którzy kierowali się zasadą Dziadka Lisieckiego "Oddaj, coś
wziął".
Wraz z moim zainteresowaniem do śpiewania rozwijała się u mnie pasja do
fotografowania. W roku 2003 wygrałem między-szkolny konkurs fotograficzny pod
tytułem "Warszawa Jakiej Nie Znamy", a w roku 2007 zdobyłem cztery
wyróżnienia w międzynarodowym konkursie fotograficznym.
W roku 2005, od momentu śmierci Św. Jana Pawła II zacząłem odczytywać bardzo
dużo znaków z nieba, które widzę że wyjednał mi papież. Przez te znaki Bóg
pokierował mną tak, że w roku 2007 razem z Piotrkiem stworzyliśmy materiał na
nasz album muzyczny, który zaczęliśmy nagrywać od razu po śmireci
naszej mamy w roku 2009. Jestem wokalistą tych piosenek, a autorem prawie
wszystkich tekstów (anglojęzycznych) jest Piotrek (reszta jest mojego
autorstwa). Wszystkie kompozycje są też mojego autorstwa. Aranżacje stworzył
według mojej wizji wynajęty przez nas muzyk - Romuald Vorbrodt.
Album ten powstał w roku 2010 a w roku 2013 jeden z utworów został przyjęty do
radiowej "Listy z Mocą" - listy przebojów muzyki chrześcijańskiej. W
sumie na tej liście były trzy nasze utwory, które w roku 2015 wykonałem na
pikniku rodzinnym w naszej parafii. To był mój drugi występ na takim pikniku a
w roku 2016 miałem, ciepło przyjęty, swój recital w naszym kościele. W roku
2017 wystąpiłem jako członek chóru wydarzenia "Jezus na Stadionie" na
Stadionie Narodowym. Od tego momentu przez modlitwę i znaki byłem nakierowany
na to, żeby robić dużo zdjęć Warszawy, których teraz mam już wybranych ponad
dwadzieścia tysięcy.
W roku 2022 i 2024 na międzynarodowy konkurs fotograficzny wysłałem w sumie
dziesięć zgłoszeń (92 zdjęcia) i wygrały one dziesięć nagród - drugie miejsce,
dwa wyróżnienia i 7 nagród "Oficjalna Selekcja".
W roku 2023 we współpracy z wytwórnią fonograficzną "Delphy Records"
powstał nasz utwór "Ciągle Wierzę w Nas", który trafił do pięciu
katolickich, lokalnych, analogowych stacji radiowych, a także do analogowej
bardziej ogólnopolskiej stacji "Radio Wnet". Ten utwór był też
prezentowany na wspomnianej przeze mnie "Liście z Mocą". Pani
redaktor prowadząca tę listę powiedziała wiele razy, że to jest jej ulubiony
utwór na tej liście.
Piotrek, mój brat, ma trochę inne zainteresowania i talenty. Gdy należał do
Ognisk, w latach dziewięćdziesiątych, otrzymał tytuł sportowca roku za sukcesy
w jeździe na nartach (wygrał dwa konkursy) w piłce nożnej i w bieganiu (wygrał
kilka biegów) W późniejszych latach Piotrek szczególnie podjął naukę języka
angielskiego co jest jego wyjątkowym zainteresowaniem po dziś dzień. Ostatnio
Piotrek zdał pozytywnie egzamin próbny FCE (First Certificate
of English). Zainteresowania sportowe z dzieciństwa Piotrek nadal rozwija
grając w ping-ponga na cotygodniowych turniejach amatorskich. Piotrek też
bardzo uczynnie udziela się potrzebującym. Przez kilkanaście lat był
najbliższym współpracownikiem znanego w Polsce księdza Stanisława Małkowskiego.
Ksiądz Stanisław korespondował z więźniami, a Piotrek prawie codziennie zanosił
na pocztę listy i paczki szykowane przez księdza dla więźniów. Piotrek czynił
to bezinteresownie, podobnie jak okazuje on też taką pomoc naszym sąsiadom i
osobom w podeszłym wieku z naszej parafii, którym często robi zakupy i spełnia
inne przysługi.
Przy wsparciu Piotrka prowadzę strony internetowe, gdzie opublikowanych jest
ponad dziesięć tysięcy zdjęć mojego autorstwa przedstawiających głównie
Warszawę ale też inne miasta Polski. Na tych stronach jest też świadectwo, w
którym opowiadam tysiące znaków, jakie widzę, że dostałem z nieba, a które
odnoszą się szczególnie do dzieł związanych z naszymi talentami - Piotrka i
moimi. Te liczne znaki pokazują, że te dzieła wpisują się we wspomnianą w
Dzienniczku Miłosierdzia Bożego Świętej siostry Faustyny Kowalskiej iskrę,
która przygotuje świat na powtórne przyjście Chrystusa. Jak napisałem w swoich
"Myślach o Niebie" tą iskrą jest Jezus Chrystus szczególnie wyraźnie
obecny w świecie." A jest i będzie On wyraźnie obecny w tym świecie
szczególnie poprzez nas - Piotrka i mnie, przez nasze życie, nasze świadectwo i
dzieła związane z naszymi talentami.
Jednym z darów Iskry Bożego Miłosierdzia jest to, że cechuje mnie maksymalna
wrażliwość na warunki piękna, o których pisał Święty Tomasz z Akwinu (byt,
porządek i jedność oraz światło i poznawalność). Ta wrażliwość jest
odpowiedzialna za estetykę komercyjną to oznacza że mam wyjątkowe na skalę
globalną talenty do muzyki pop, reklamy, fotografii komercyjnej, grafiki
reklamowej wzornictwa przemysłowego, gastronomii masowej i nie tylko, czyli
wszystkich dziedzin, które są przeciwnym, równoważnym biegunem estetyki wysoko-artystycznej, wyrazistej, klasycznej. Tę wrażliwość
otrzymałem (odkryłem u siebie) bezpośrednio po rekolekcjach ewangelizacyjnych
Odnowy w Duchu Świętym (w 2002r.), na których zawierzyłem się całkowicie Panu
Jezusowi, a gdy byłem zapytany, o co proszę Ducha Świętego, odpowiedziałem:
„Abym słowem ewangelizował młodzież i był narzędziem w ręku Miłosierdzia
Bożego”. Od tego momentu zacząłem pisać dużo myśli teologiczno-filozoficznych,
których już jest ponad czterysta na stronie internetowej oniebie.pl . Do tamtego momentu nie umiałem
sklecić ani jednej takiej myśli, mimo, że się bardzo starałem. Podobnie tę
wspomnianą wrażliwość estetyczną otrzymałem, jako to „narzędzie”, o które
prosiłem. Możliwe że nikt inny na świecie nie ma maksymalnej wrażliwości na
warunki piękna, a ta wrażliwość daje taki efekt, że to, co mi się podoba, pół
na pół staje się przebojem, a to, co staje się przebojem, pół na pół mi się
podoba. Tę regułę potwierdziły tysiące moich doświadczeń estetycznych. Nie
spotkałem się z tak przebojową wrażliwością u żadnego ze znanych twórców.
Dlatego też album muzyczny, który nagraliśmy ma potencjał wyjątkowej
przebojowości (napisałem o tym szerzej na stronie znakiiskry.pl/omuzyce ) Świat jeszcze
nie poznał się na tym albumie, ponieważ nie wydała go na światło dzienne
jeszcze żadna wytwórnia fonograficzna. Znaki, o których wspomniałem nakierowują
nas na wytwórnię Universal Music Group. Dlatego teraz
naszą troską jest to, aby doprowadzić do osiągnięcia współpracy z tą wytwórnią,
szczególnie w zakresie wydania wspomnianego przeze mnie naszego albumu
muzycznego.
To dzieło jest nakierowane na podzielenie się naszą muzyką, zdjęciami i grafiką
ku radości wielu ludzi, a także na to, aby poprzez łączność naszej muzyki (i
nie tylko) z naszym świadectwem i wspomnianymi myślami, wielu ludzi
niewierzących odkryło i umiłowało prawdę o istnieniu Boga i to Boga
miłosiernego, który właśnie nam okazał tak wielkie miłosierdzie w całym naszym
życiu, o czym mówi nasze świadectwo, a szczególnie znaki które opisuję na
wspomnianej stronie internetowej ( www.znakiiskry.pl ).
Zapraszamy wszystkich chętnych do współpracy z nami, a szczególnie zwracam się
z prośbą do tych którzy mogą nam pomóc, szczególnie w kwestii dostania się do
wspomnianej wytwórni fonograficznej Universal Music Group,
do której można się też dostać przez różne wytwórnie mniejsze, które podlegają
tej wytwórni. Osoby które nam w tym pomogą, na pewno bardzo obficie na tym
skorzystają. Postaramy się jak najbardziej zawsze o nich pamiętać i szczodrze
okazać im naszą wdzięczność. Tym wszystkim oraz wszystkim pozostałym, którzy
czytają ten tekst, niech Bóg miłosierny hojnie w całym życiu błogosławi.
Dziękujemy Wam wszystkim i całym sercem pozdrawiamy Was serdecznie.
Jan
i Piotr Siestrzeńcewicz
Kontakt:
(+48) 502 117 532 E-mail:
john.siest@gmail.com